8 PORAD DLA KOBIET PODRÓŻUJĄCYCH SOLO DO MAROKA

Świat stoi otworem. Dla każdego, a co przez to się rozumie, również i dla kobiet. A co! Spróbowałby kto powiedzieć, że nie mogę gdzieś wejść, pojechać, albo czego zrobić – niedoczekanie. Polska to kraj europejski, w którym kobiety robią co chcą, idą gdzie chcą i mówią co chcą. Również ubierają się w co chcą.

Maroko również, aczkolwiek nie do końca. Będąc tam po raz pierwszy bacznie przyglądałam się kobietom na ulicach, gdyż temat arabskich kobiet, wiadomo, jest niezwykle gorący i kontrowersyjny. Każdy tak naprawdę chce wiedzieć, jak to właściwie jest z tymi arabskimi kobietami, lub kobietami w ogóle w arabskim kraju. Maroko to kraj o europejskich ambicjach, zatem zostały wcielone w życie uchwały i prawa chroniące kobiety, a także i dzieci. Kobiety nie są w żaden sposób ograniczane, robią co chcą i też ubierają co chcą, jednak nie wygląda to tak samo jak w Europie. Marokanki pracują i studiują, chodzą po ulicach, siedzą w kawiarniach, ubierają się ‚po europejsku’, bądź tradycyjnie. Trzeba jednak pamiętać, że Maroko to kraj również przywiązany do tradycji, zatem w niektórych miejscach ta ich tradycja jest bardziej widoczna, niż pogoń za europejskimi standardami. Zasada jest taka, że centrum miasta (aczkolwiek też nie każdego) będzie zawsze bardziej zeuropeizowane niż jego obrzeża, o terenach wiejskich nie wspominając (tam nawet mężczyzna o bladej karnacji, w turystycznych szortach i sandałach wzbudzi zainteresowanie tubylców).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przechodząc do rzeczy: wyjazd do Maroka może być nieco innym doświadczeniem dla mężczyzny, niż dla kobiety. Szczególnie jeśli kobieta podróżuje samotnie. Gwoli wyjaśnienia, znam osobiście dziewczyny, które jeżdżą tam wyłącznie w pojedynkę i są zachwycone. Mając na względzie kilka zasad oraz zwykły zdrowy rozsądek można w Maroku czuć się dobrze i bezpiecznie oraz po prostu cieszyć się z wakacji.

ZASADA nr 1.

Miej na uwadze swoje otoczenie. Każdy lubi się zapomnieć robiąc zdjęcia nieznanych miejsc, nie oznacza to jednak, że mamy od razu zapomnieć o naszych portfelach, plecakach, oraz zwyczajnie ludziach, którzy nas otaczają w przestrzeni publicznej. Patrzmy zatem, czy nagle na ulicy nie robi się pusto, czy beztrosko tułając się po mieście nie zapędziłyśmy się w okolicę, gdzie kobiet jest na ulicach bardzo mało lub w ogóle, albo wszyscy są w tradycyjnych, marokańskich strojach, a ja jedna z plecakiem, szortach bądź spodniach alladynkach i z wypisanym na czole: I DON’T BELONG HERE. Prezentując się w ten sposób w okolicy mało turystycznej możemy stać się łatwym celem nawet nie samych zaczepek, co zwykłej, ordynarnej kradzieży, a po co to komu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ZASADA nr 2.

Noś torbę przez ramię. Taką z łatwością możemy umieścić z przodu, mając do niej łatwy dostęp, nie obawiając się, że ktoś nam ją po chamsku wyrwie i ucieknie. Proste? Proste. Dodam, że lepiej śliczne, ozdobne torebunie zostawić w domu. Sprawdzi się porządna i wytrzymała torba zamykana na zamek, nie rzucająca się szczególnie w oczy.

ZASADA nr 3.

Pewność siebie. Gdziekolwiek jesteś, nawet jeśli się zgubiłaś i nic nie ogarniasz,  nie daj po sobie poznać. Poruszaj się tak, jakbyś przyszła na świat w krętych uliczkach medyny, znasz wszystko i wszystkich. Niektórzy tylko czekają na zbłąkane owieczki, nie dajmy więc nikomu satysfakcji. Zatem głowa w górę, ramiona wyprostowane, nikt nam w drogę nie wejdzie!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ZASADA nr 4.

Wtajemnicz rodzinę bądź znajomych w swoje plany. Wiele z nas kusi nierzadko opcja rzucenia wszystkiego w diabły i zatracenia się w wojażach. Wierzcie, znam to uczucie. Lepiej jednak będzie, jeśli powiecie najbliższym, gdzie zamierzacie przebywać i co robić (czyli, krótko mówiąc, zaprezentujcie im plan swojej podróży). W Maroku turyści są dobrze traktowani, nie dochodzi do porwań ani innych strasznych rzeczy, jednak warto pamiętać o zasadzie ‚przezorna zawsze ubezpieczona’.

ZASADA nr 5.

Co ubrać: w Maroku możesz nosić co chcesz. Serio. Do turystów w miniszortach ludzie są przyzwyczajeni, co nie oznacza jednak, że się nie gapią. Zatem sprawa jest prosta: chcesz, żeby gapili się mniej, ubierz się konserwatywnie. Mówiąc konserwatywnie mam na myśli brak głębokich dekoltów, brak króciutkich szortów. Idealnie sprawdzą się maxi sukienki, spodnie alladynki, koszulki z krótkim rękawem, bądź na szerokich ramiączkach. Warto też mieć ze sobą szal, którym w każdej chwili możesz osłonić ramiona. Nie tylko przed spojrzeniami, ale i przed słońcem. Temat doboru garderoby poruszę obszerniej w odrębnym wpisie już wkrótce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

ZASADA nr 6.

Uważaj na wakacyjne przyjaźnie. Och, ile to ciekawych znajomości można zawrzeć na wyjeździe w pojedynkę. A ile wspomnień potem! Marokańczycy to gościnny naród, turyści są lubiani i witani godnie, jednak należy mieć na uwadze mężczyzn, którzy chcieliby cię zwyczajnie wykorzystać. Lepiej zdać się na instynkt. Jeśli coś wygląda podejrzanie, zapewne takim jest, a wtedy najlepiej jest brać nogi za pas. Dodatkowa porada: jeśli facet jest nachalny i wypytuje o twój stan cywilny, najlepiej odstraszyć go mówiąc, że jest się mężatką/zaręczoną/’mój chłopak poszedł kupić wodę i zaraz wróci’.

ZASADA nr 7.

Korzystaj z pomocy oraz informacji udzielanej przez hotelową obsługę. Jeszcze przed przyjazdem najlepiej ustalić, by ktoś odebrał cię z lotniska i zawiózł do hotelu, czy riadu, szczególnie jeśli umiejscowiony jest w sercu medyny. Samej będzie ci ciężko znaleźć właściwy adres, przynajmniej za pierwszym razem. Dodatkowo, obsługa hotelowa rzetelnie poinformuje cię o miejscach wartych zobaczenia, polecanych restauracjach, muzeach, itp. Zawsze lepiej pytać w hotelu bądź informacji turystycznej, niż przypadkowo spotkanych tubylców. W przypadku zgubienia drogi zapytaj raczej kobietę, niż młodych chłopaków, którzy mogą uznać za świetny żart skierować cię w kompletnie odmienne miejsce, niż twój cel.

kobiety 5.JPG

ZASADA nr 8.

Francuski. Z angielskim różnie bywa, obecnie w miejscach turystycznych wiele osób mówi płynnie w tym języku, jednak francuski jest znacznie pewniejszy. Przed przyjazdem warto nauczyć się kilku przydatnych zwrotów.

Będąc w Maroku osobiście nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego. Nie podróżowałam tam sama, jednak i tak stosowałam wszystkie te zasady, o których napisałam powyżej. Podczas każdej podróży warto zachować zdrowy rozsądek, by móc po prostu cieszyć się urlopem i przygodą. Marokańczycy to mili i otwarci ludzie, lubią turystów. Dodatkowo, policja jest widoczna i ma raczej dobrą opinię, a co ważne, istnieją również specjalne wydziały zajmujące się wyłącznie bezpieczeństwem turystów.

Kto z Was był już w Maroku i mógłby podzielić się doświadczeniem, bądź poradą? Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, piszcie w komentarzach!

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s