Marokańskie czarne mydło i tradycja hammam

Bycie w związku z cudzoziemcem otwiera oczy na świat i przynosi wiele niespodzianek. Niespodzianki bywają różne, raz są przyjemne, raz mniej (co głównie wynika z braku informacji, lub braku należytej komunikacji). Z tych mniej przyjemnych nauczyłam się również wiele, a mogąc teraz patrzeć z dystansem na doświadczenia z nową kulturą doceniam każde z nich – moje oczy są szeroko otwarte, a nowa wiedza pozwala widzieć świat na nowo. Czasem jednak zdarzają się prawdziwe perełki. Doświadczenie, o którym chcę napisać może nie jest na miarę zbawienia świata 😉 ale na pewno przydatne i bardzo przyjemne.

Do takich niespodzianek zaliczam poznanie tradycji hammam oraz włączenie na stałe do codziennej pielęgnacji marokańskiego czarnego mydła. Czarne mydło naprawdę jest czarne, to nie jest tylko i wyłącznie nazwa marketingowa, a swoją barwę zawdzięcza oliwkom, które są jego głównym komponentem. Mydło to jest przygotowywane ręcznie w lokalnych, marokańskich manufakturach i posiada kilka składników na krzyż: trochę gliceryny, wody, pastę z zielonych i czarnych oliwek, oraz wodorotlenek potasu. To oliwki, znane ze swoich wszechstronnych właściwości, robią robotę: oczyszczają, detoksykują, matują.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czarne mydło jest gęste, maziaste, pachnie bardzo organicznie oliwkami (nie dodaje się do niego nic, poza wymienionym powyżej składnikami). Idealny, ekologiczny kosmetyk do codziennej pielęgnacji do praktycznie każdego rodzaju cery. Można z niego robić detoksykujące maseczki na twarz, po których skóra jest idealnie matowa i pozbawiona wyprysków. Można zmiękczać skórę stóp i dłoni w kąpieli wodnej przed manicure i pedicure. Kosmetyki naturalne mają to do siebie (a uważam to za ich ogromny plus), że są łatwo adaptowalne do naszych potrzeb: wystarczy znaleźć ulubiony sposób i wcielać go w życie.

Marokańskie czarne mydlo jest nieodłącznym elementem tradycji hammam, bez której żaden szanujący się Marokańczyk (a zatem i mój mąż) nie może się obejść. W Maroku hammam odbywa się w publicznej łaźni, osobnej dla kobiet i osobnej dla mężczyzn (czasem jest tak, że godziny wejść dla kobiet są na przykład rano, a dla mężczyzn po południu, lub odwrotnie). Hammam to rytuał prawdziwie slow life: trwa nawet kilka godzin (szczególnie w przypadku kobiet – wiadomo), towarzyszą mu rozmowy ze znajomymi, miętowa herbatka, a przede wszystkim chodzi o staranne i dokładne umycie ciała oraz pozbycie się martwego naskórka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Hammam krok po kroku:

  1. Mycie ciała w sali zimnej – wodę z kranu nabiera się metalową miseczką i spokojnie, bez pośpiechu polewa się ciało, siedząc na podłodze.
  2. Po umyciu ciała przechodzi się do kolejnej sali o znacznie cieplejszej temperaturze, by pozwolić skórze się rozgrzać, a mięśniom zrelaksować. Na tym etapie można nałożyć maseczkę z glinki ghassoul na twarz, lub na całe ciało.
  3. Trzecim etapem hammamu, gdy skóra jest już dobrze rozgrzana jest umycie się czarnym mydłem. Mydło należy pozostawić na skórze na kilka minut. Chodzi o spokój, wyciszenie ale i o to, by oliwki miały szansę zadbać o każdą warstwę naszej skóry.
  4. Następnym krokiem jest dogłębny peeling ciała, przeprowadzany za pomocą szorstkiej rękawicy kessa (kolejny niezbędnik tego rytuału). W zależności od wybranej opcji, można to zrobić samemu, lub zrobi to za nas pracownik łaźni.
  5. Na sam koniec aplikuje się na ciało olejki nawilżające (na przykład arganowy). W wersji full dostępny jest również masaż całego ciała takimi olejkami.

Głównym założeniem hammamu, tradycji sięgającej już kilku tysiącleci, było łączenie społeczeństw. Chodziło o stworzenie możliwości umycia się i oczyszczenia dla każdego , nawet najbiedniejszego obywatela. W dzisiejszych czasach tradycja hammam została rozbudowana do tego stopnia, że istnieją łaźnie dostosowane do potrzeb każdego portfela. A zatem znajdziemy tradycyjny hammam bez żadnych ozdobników dla każdego, jak i luksusowe spa, dostępne dla zagranicznego turysty z naprawdę zasobną kieszenią. Niezależnie od postępu czasu, hammam wciąż jest okazją do towarzyskich spotkań, wymiany poglądów, plotek oraz żartów. Obowiązkowo, na odchodne należy wypić szklaneczkę miętowej herbaty. Wizyta w tradycyjnym hammam nie powinna przekraczać 20 dirhamów, za to wrażenia pozostają niezapomniane: głęboki relaks i odprężenie, zdrowotny wpływ mydeł i olejków, czysta i gładka skóra. Zaręczam, że żaden peeling nie gwarantuje takiego efektu 😉

Czarne mydło prosto z Maroka można zakupić w naszym sklepie (aktualnie w cenie promocyjnej) TUTAJ. Zapraszam 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s