Arabskie związki Sycylii

Dzisiejszym wpisem nadaję do Was prosto z Sycylii, mojego drugiego domu. Miejsce dla mnie wyjątkowe i szczególne, dlatego że to właśnie tutaj, na jednej z ulic Palermo poznałam mojego męża, rozpoczynając swoją przygodę z nową kulturą, nowym jedzeniem i całym mnóstwem nowych miejsc w moim życiu.

sycylia-8

sycylia-4

Sycylia, jak zapewne wiecie, położona jest w centralnej części Morza Śródziemnego, a jak patrzę  na mapie to wydaje mi się, że również w połowie drogi pomiędzy Polską, a Marokiem. Wyspa ta jest swojego rodzaju pomostem pomiędzy Afryką, a Europą, która na przestrzeni wieków przechodziła z rąk do rąk, dostając się raz pod panowanie Normanów, raz Arabów… Wyspa ta to kompletne pomieszanie zmysłów, dźwięków i aromatów, a przede wszystkim kultur i religii, które mimo wielu różnic funkcjonują obok siebie. Mieszankę tę zaobserwować można na każdym kroku: w jednym sklepie można natrafić na obrazki Matki Boskiej, po to by tuż obok w kolejnym zobaczyć wypisane na złoto cytaty z Koranu. Na ulicach widzimy obwieszone złotem i wymalowane Sycylijki, a także dziewczyny w chustach na głowie, czarnoskórych przybyszów z głębi Afryki, europejskie blade twarze z północy, a nawet Chińczyków z dalekiej Azji. Wszyscy zdają się funkcjonować obok siebie bez większych problemów, w leniwym (aczkolwiek nie cichym) sycylijskim rytmie.

sycylia-10

Wpływy arabskiej kultury widoczne są przede wszystkim w architekturze oraz kuchni. Jedno i drugie stanowi nieodłączny już element Sycylii, która stoi jedną nogą we Włoszech, a drugą w klimatach bliskowschodnich.

Saraceni dotarli na wyspę w 827 roku i panowali na niej przez około 200 lat. W tym czasie zdążyli całkowicie opanować Palermo (w dalszej kolejności również Mesynę oraz Cefalu), czyniąc z miasta swoją główną siedzibę i nazywając ją al-Madinah. Na Sycylię przywieźli trzcinę cukrową, ryż, szafran oraz sezam. Ze zmielonych migdałów zaczęli przyrządzać mój ulubiony przysmak – marcepan – obecnie formowany przez Sycylijczyków do przeróżnych kształtów (małych bananów, marchewek, jabłuszek, kolb kukurydzy, co kto woli), obecny w każdej szanującej się pasticcerii.

sycylia-2

Zajęli się również uprawą ryżu i jaśminu oraz odkryli, że do przyrządzania trunków świetnie nadaje się śnieg zbierany na zboczach Etny – tak powstał szarbat, czyli orzeźwiający sorbet. Sprowadzili również gorzką pomarańczę, której drzewka porastają teraz całą wyspę. Owoce nie nadają się do zjedzenia, za to można otrzymać z nich olejki eteryczne lub pomarańczową wodę kwiatową.

Do sycylijskiego menu na stałe wprowadził się też arabski kuskus, jednak w sycylijskiej wersji, czyli przygotowywany na rybnym (a nie mięsnym jak w Maroku) wywarze, w towarzystwie ryby lub owoców morza. Tego przysmaku można skosztować wyłącznie na Sycylii.

sycylia-11

Za panowania Saracenów język arabski stał się oficjalnym językiem urzędowym, co sprawiło, że wiele nazw w sycylijskim menu wywodzi się właśnie z tego języka. Idealnym przykładem jest cassata, słowo brzmiące bardzo włosko, jednak wywodzące się z arabskiego quas’ta (oznacza dużą, okrągłą formę) i jest to deser robiony z sera ricotta i kandyzowanych owoców.

Arabowie w widoczny sposób naznaczyli wyspę swoją obecnością również w architekturze. Na wyspie znajdziecie kilka prawdziwych perełek ich wyczynów w postaci imponujących mozaik.

Na szczególną uwagę zasługuje katedra w Monreale, z niezapomnianymi krużgankami, o której pisałam gościnnie na blogu Uwielbiam Włoskie Klimaty (by przeczytać wpis i obejrzeć zdjęcia koniecznie zajrzyjcie TUTAJ).

Dobrym miejscem na zapoznanie się z arabską architekturą jest również znajdujący się w centrum Palermo Palazzo dei Normanni (pałac Normanów), gdzie można nacieszyć oko wspaniałymi elementami oraz ułożonymi w skomplikowane wzory, ozdobnymi kafelkami. Pałac został wybudowany na zlecenie króla Rogera II, otaczającego się na swym dworze arabskimi uczonymi, dzięki którym budowla została wewnątrz przyozdobiona orientalną ornamentyką.

sycylia-12

Do ciekawostek należy również mały kościółek pod wezwaniem św. Jana od Pustelników (Chiesa di San Giovanni degli Eremiiti). Budyneczek jest dość niepozorny, pomimo że znajduje się praktycznie w samym sercu Palermo i jest absolutnie nie do przegapienia dla każdego miłośnika architektury oraz historii.

sycylia-1

Jego przedziwna architektura wzięła się stąd, że najpierw (VI w.) był tu kościół i klasztor benedyktyński. Arabowie po zajęciu Sycylii w IX w. przebudowali go (X-XI w.) na meczet. Z czasów króla Rogera II (1130-54) pochodzi obecny kościół. Każda z czterech kwadratowych naw jest zwieńczona kopułą czerwonego koloru. Na stojącej przy tym kościele dzwonnicy również jest czerwona kopuła.

Miejsca, które opisałam powyżej są do obejrzenia w Palermo oraz jego okolicach, czyli części wyspy, którą znam najlepiej. Tak też zresztą naznaczyła Sycylię historia: najwięcej wpływów arabskich obserwuje się na jej zachodniej części, część wschodnia jest bardziej grecka, a wszystko poprzeplatane wpływami bizantyjskimi.

W ramach relaksu polecam każdemu spacer nadmorskim bulwarem zdala od zgiełku Palermo. Jest tam rozległy trawnik, na którym zbierają się lokalni chłopcy pograć w piłkę, kilka wieczornych straganów ze świeżymi owocami morza oraz wygodne ławki by posiedzieć w spokoju i obserwować wpływające do portu statki.

sycylia-5

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s